Mały Turniej Magiczny - rozdział 15

- Byłaś lepsza. – Eve uśmiechnął się do wygranej. Ta podała mu rękę, pomagając wstać.
- Do samego końca nie wiedziałam, kto zwycięży. Miałam przewagę liczebną. – Skończyła wymianę uprzejmości i obróciła głowę w kierunku Lwa. – Dziękuję ci, Loki. Bez twojego wsparcia chyba nie dałabym rady.
*     *     *
- Wiedziałem, że wygrasz! – powitał ją Natsu. Przepełniona radością Heartfilia rzuciła się mu na szyję.
- Naprawdę piękne zwycięstwo – Wendy ocierała łzę.
- Przyznaję, że nie mogę się doczekać kolejnej walki – włączyła się Charle. Reszta miała takie samo zdanie.
Trwała akurat przerwa przed ostatnim starciem tego dnia. Organizatorzy robili wszystko, by zmieścić cały ćwierćfinał w jednym dniu, jednak jakiś mały, ważny człowieczek przekonał ich do zaniechania prób. Twierdził, że postać trzech walk dziennie zatrzyma wielu ludzi na dłużej.
*     *     *
- Daj z siebie wszystko. Musisz dotrzeć do finału.
- Po co? Przecież wygram to bez problemu. Pamiętaj, nie mogę wykorzystać całej mocy. Przede mną trzy walki, a nie jedna.
- Mam nadzieję, że wiesz, co robisz, Sting.
- Nie spinaj się! – usiłował rozluźnić atmosferę. – Przecież ten koteczek nie jest trudnym przeciwnikiem.
*     *     *
- Oby tylko Mira znalazła coś dobrego do jedzenia…
- Happy, nie zasypiaj! Miałeś pilnować jej miejsca! – krzyknęła Lucy. Arena już pękała w szwach, a zostało jeszcze pół godziny.
Chwilę później uśmiechnięta dziewczyna przyniosła reszcie smaczne przekąski, po czym usiadła obok reszty, najadając się wraz z przyjaciółmi do syta. Tymczasem budka komentatora umilała publiczności oczekiwanie na rozpoczęcie walki.
- Yajima-san, jak podobały się panu poprzednie pojedynki?
- Pierwszy był dość przewidywalny. Bacchus jest w końcu magiem klasy S.
- A drugi?
- Siła Lucy tkwi w jej duchach. Więź między magiem a Gwiezdnymi Duchami odgrywa dużą rolę, dlatego dziewczyna mogła wygrać. Faktem jest również, że ma większe pokłady magii niż Eve.
Komentator zajął rozmową także Jurę i księżniczkę Hisui. Kilkanaście minut później na deskach znaleźli się Sting Eucliffe i Miliana.